Dobre wiatry wiały z odpowiednią prędkością by na sobotnie koncertowanie rozgonić wszystkie chmury. Koncert Laureatów Konkursu Piosenki jak i zeszłorocznego zwycięzcy - Piotra Kędziory - igrały ze słonecznymi promieniami.W nocy zaś świetlne aranżacje uzupełniały migoczące nad nami gwiazdy.
Towarzyszyły one grupie Bisquit, Robertowi Kasprzyckiemu, Carrantuohill i Stanisławowi Soyce, dodając im muzycznych skrzydeł - tak jak publiczność, która licznie przybyła pod sierpniowe niebo bieszczadzkie. Jeden z dziennikarzy pytał występujących przez wszystkie dotychczasowe dni Festiwalu artystów: jak wyglądałby recital takiego prawdziwego skrzydlatego Anioła, który spłynąłby na festiwalową scenę wprost z niebiańskiej chmury. (bieszczadzkieanioly.art.pl)
Autor fot. - Przemek Leśniewski













